Uzależnieniem od bezproduktywnego wpatrywania się w ekran telefonu zajmują się już specjaliści walczący do tej pory z nałogami alkoholowym i nikotynowym.

Te dane brzmią dość szokująco. Okazuje się, że ludzie spędzają średnio cztery godziny dziennie (sic!), wpatrując się w ekran smartfonu. Mierzy to specjalna aplikacja Moment i warto dodać,  że nie obejmuje to czasu spędzonego przy robieniu innych rzeczy, takich jak słuchanie muzyki lub odbieranie połączeń. Nie da się ukryć, że zaangażowanie się w jakąkolwiek aktywność przez tak długi czas, zmienia twój mózg. Zmiany te mogą być pozytywne, jeśli mówimy na przykład o medytacji. Mniej, jeśli czas spędzany na wpatrywaniu się w telefon. Jeśli więc  czujesz, że Twój telefon zmienia cię – i nie zawsze na lepsze – nie jesteś szalony. Masz rację.

Telefony, aplikacje reklamowe i media społecznościowe zostały zaprojektowane tak, aby trudno z nich było zrezygnować. To jest ich model biznesowy, do którego przyznali się chociażby twórcy Facebooka: im więcej czasu i uwagi na nie poświęcamy, tym więcej danych mogą zebrać, przez co mogą nam pokazać bardziej ukierunkowane reklamy. Firmy te są tak dobre w manipulowaniu naszą chemią mózgu, że często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że jesteśmy manipulowani. Tymczasem staliśmy się jak słynne psy Pawłowa, zmuszone do ślinienia się, gdy słyszą dźwięk dzwonu. Jeżeli nie możemy sprawdzić naszych telefonów, nasze ciała uwalniają hormony stresu, takie jak adrenalina i kortyzol. Stajemy się nerwowi i sięgamy po nasze telefony do kieszeni, nawet jeśli wiemy, że ich tam nie ma. Ba! Odkryto nawet, że nasze ciała odbierają wtedy nieprawdziwy bodziec wibrującej komórki – ma to już swoją klasyfikację chorobową. Jak z tym walczyć?

Istnieją sposoby korzystania z telefonu, które są użyteczne lub przyjemne, a istnieją takie, które sprawiają, że czujesz się jakbyś marnował swoje życie. Twoim celem jest utrzymanie tego pierwszego i zminimalizowanie tego drugiego. Przestań też wciąż powtarzać: „Muszę spędzać mniej czasu na telefonie”. To jest niejasne stwierdzenie, odpowiednik ogłoszenia, że ​​zamierzasz „jeść lepiej”. Jeśli chcesz zmienić zachowanie, musisz wiedzieć, dlaczego próbujesz to zmienić – i co chcesz zamiast tego robić.  Nie bój się, jeśli próbowałeś i nie udało Ci się zmienić nawyków. Zidentyfikuj cel. Gdy zorientujesz się, w jaki sposób Twój telefon uniemożliwia ci robienie czegoś, co ci się podoba, jesteś na to gotowy. Jeśli chcesz spędzać mniej czasu w mediach społecznościowych, usuń aplikacje. Tak, bo wprawdzie możesz spróbować zmienić nawyk wyłącznie dzięki sile woli, ale to zazwyczaj nie działa. Znacznie skuteczniej jest usunąć pokusy. Dlatego podłączaj telefon do ładowania poza sypialnią (jeśli to konieczne, kup samodzielny budzik). Na stoliku nocnym umieść zamiast telefonu książkę. Zrób to samo na swoim telefonie. Wyłącz powiadomienia. Zwróć szczególną uwagę na ekran główny: powinien zawierać tylko narzędzia, a nie pokusy.

Pamiętaj, że nie zmienisz swoich nawyków w jeden dzień. Wybierz jedną rzecz, na której należy się skupić w danym momencie. Może mógłbyś spędzić pięć minut patrząc przez okno, zamiast przewijać telefon. Być może w ten niedzielny poranek możesz zaczekać do śniadania po odebraniu telefonu. Zawsze jest miejsce na poprawę, a jeśli poruszasz się we właściwym kierunku, żadne osiągnięcie nie jest zbyt małe.

No i kolejna istotna sprawa – etykieta. Gdyby przyjaciel wyjął papierosa i wydmuchał dym w twoją twarz, prawdopodobnie nie miałbyś problemu z odpowiednią reakcją, ponieważ mamy społeczne zrozumienie, że to zachowanie niegrzeczne. Ale jeśli ten sam przyjaciel wyciągnąłby telefon w trakcie rozmowy z tobą, byłoby o wiele trudniej zaprotestować. To się nigdy nie zmieni, chyba że zaczniemy o tym mówić.

 

Krzysztof Maciejewski

Redaktor prowadzący Creditreform News

Creditreform Polska Sp. z o.o.

Mysłowicka 14A, 01-612 Warszawa
tel. 022/ 440 15 20

fax.022/ 440 15 06

kom. 793 963 625

e-mail: kmaciejewski@creditreform.pl

NIP PL 5260209320, Regon 010597579

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy XII Wydz. Gosp.

Nr KRS 0000164993, kapitał zakładowy 670 000 PLN

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wprowadź swoje imię

*