Wyspecjalizowane mikroorganizmy ruszają na ratunek ekosystemowi. Być może już wkrótce będziemy mieć technologie umożliwiające zazielenienie pohutniczych składowisk. Wszystko dzięki badaniom naukowców z Instytutu Uprawy Nawożenia i Gleboznawstwa, Państwowego Instytutu Badawczego.

Krajobraz Górnego Śląska od lat kojarzy się z masywnymi hałdami przywodzącymi na myśl wulkaniczne pejzaże. Te twory to tykająca bomba biologiczna…

Skąd bije źródło zagrożenia? Hałdy zawierają ekstremalnie wysokie ilości groźnych dla zdrowia pierwiastków, takich jak ołów, kadm i arsen. Grozy dodaje fakt, że te zdegradowane tereny sąsiadują z polami, ogródkami i domostwami. Jak zauważa mgr inż. Sylwia Siebielec, prowadząca badania na terenie Piekar Śl., te toksyczne związki nierzadko przenikają do plonów.

Problemów jest więcej. Składowiska stanowią realne zagrożenie dla jakości wód, atakują nas również bezustannie z powietrza przy każdym wdechu. Jaka na to rada? Rekultywacja. Lecz nie pozostawiona sama sobie.

I właśnie w tej kwestii z rozwiązaniem przychodzi Pani Sylwia Siebielec. W ramach projektu „Rola mikroorganizmów w zasiedlaniu składowisk odpadów pohutniczych przez rośliny oraz ich wpływ na biodostępność pierwiastków śladowych” bada składowiska w poszukiwaniu mikroorganizmów wspomagających rozwój roślin w takim ekstremalnym środowisku, np. bakterii udostepniających składniki lub zwiększających odporność roślin na zanieczyszczenia i niedobór wody.

Po co nam one? Badania dowodzą, że nawożenie tych terenów wapnem i kompostem daje dobre efekty. Jednak to nie wystarczy. Potrzebne jest wykorzystanie współpracy roślin i mikroorganizmów dla osiągnięcia  trwałości rekultywacji. W tym celu badaczka wraz z zespołem podejmuje działania mające na celu szczepienie roślin wspomnianymi mikroorganizmami. Być może już wkrótce wyniki tych badań pomogą nie tylko zazielenić hałdy, ale również stworzyć technologie zwiększania odporności roślin na suszę i zanieczyszczenia?

Bartłomiej Jendrzok

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wprowadź swoje imię

*