Wyspa poligeneracyjna przyszłością energetyki

RAFAKO S.A. realizuje projekt Polygen współfinansowany przez fundusz InnoEnergy na ponad 18 mln zł.

Polski lider urządzeń energetycznych oraz największy producent kotłów w Europie jest pomysłodawcą projektu Polygen (Wyspa Poligeneracyjna). Celem projektu jest zbudowanie instalacji, która pozwoli na wykorzystanie odpadów do pozyskania energii. Wyspy poligeneracyjne są sposobem na regionalną energetykę, która wpisuje się w koncepcję circural economy. Poprzez wykorzystanie lokalnego paliwa, czyli odpadów pościekowych bądź RDF, będzie możliwa produkcja energii elektrycznej, metanu oraz ciepła i chłodu.

– Patrzymy na energetykę ewolucyjnie. Wyspy poligeneracyjne wykorzystują paliwo odpadowe, które jest i będzie dostępne. Wiemy, że będą się rozwijały technologie fotowoltaiczne w kierunku bardziej sprawnych ogniw, w tym również rozwój technologii perowskitowych, jak i innych sposobów generowania energii, np. ogniw paliwowych, będzie szedł naprzód. Wyspy poligeneracyjne mogą być swoistym pomostem między tym, co jest teraz, a tym, co będzie za kilka lat – tłumaczy Prezes RAFAKO S.A. – Agnieszka Wasilewska-Semail.

Poligeneracje dają możliwość generowania różnych form energii z tego samego zestawu urządzeń. Jedna instalacja, w zależności od decyzji operatora, produkuje to, co jest w danym momencie bardziej oczekiwane.

– W momencie zapotrzebowania na energię elektryczną cała instalacja generuje energię elektryczną. Jeżeli ceny energii będą zbyt niskie, można zmienić produkcję na metan, który będzie gazem sprzedawalnym, stanowiącym akumulator energii chemicznej. Jeżeli w danym momencie wystąpi zapotrzebowanie na ciepło, uruchamia się jego produkcję. Lokalne rozwiązanie problemów energetycznych pozostaje już tylko w rękach właściciela instalacji – podkreśla Witold Rożnowski – dyrektor ds. Badań i Rozwoju RAFAKO S.A.

RAFAKO zapewnia, że innowacyjność projektu polega na szybkiej zmianie profilu produkcji co daje możliwość pracy Polygenowi przez cały rok i praktycznie bez przerwy. Nadwyżkę gazu ze zgazowania, po oczyszczeniu i metanizacji można oddać do lokalnej sieci gazowniczej. Wytworzona  lokalnie energia elektryczna, jak również metan, mogą także zostać doskonale wykorzystane w programie ekomodernizacji, w tym elektromobilności, zwłaszcza taboru należącego do samorządu.

– Jesteśmy zwolennikiem elektromobilności. Wierzymy, że będzie się ona rozwijała. Wiemy, że jeszcze długo potrwa, nim na naszych drogach będą tylko elektryczne samochody. Jednakże napędy wykorzystujące właśnie metan, który będzie uzyskany w wyniku produkcji w ramach Polygen, można najszybciej i praktycznie bez większych inwestycji sprzedać – komentuje Prezes Wasilewska-Semail.

Inspiracją dla projektu były pasywne rejony Polski, pozbawione źródeł, na bazie których można by zbudować dodatkowe aktywności.

– Wschodnia Polska jest wyposażona w biomasę. Wyspy mogą wykorzystywać ją jako paliwo. Wtedy lokalną gospodarkę można w dużym stopniu uniezależnić od sieci, którą trzeba by prowadzić przez olbrzymie połacie Polski, aby zasilić małe miasto powiatowe. Dlatego to rozwiązanie może być także istotne dla bezpieczeństwa energetycznego – mówi Prezes Wasilewska-Semail.

Koncepcja zakłada wymianę istniejących lokalnie kotłów węglowych niskiej mocy, które są objęte bardzo silnymi restrykcjami i wyposażone w skrajne słabe systemy ochrony środowiska, bądź w ogóle ich pozbawione. Projekt ma zachęcać do udziału samorządy. Daje możliwość samowystarczalności oraz jest niskoemisyjny zwłaszcza, że wpisuje się również w politykę klastrową, która powstała wraz z nową ustawą OZE. Zamknięty obieg ma wpisany w swój fundament założenie samowystarczalności oraz niskoemisyjność. Poligeneracja będzie rozwijała się w kierunku dołączania do wysp kolejnych źródeł odnawialnych.

– Wyspa da nam możliwość nie tyle zagospodarowania odpadów, ale właściwie wewnętrzną, bezodpadową gospodarkę. Będziemy w stanie uzyskać dobra pożądane w postaci paliw z odpadów, co w efekcie przyniesie nam energię powstającą i wykorzystywaną lokalnie wyjaśnia dyr. Rożnowski.

Poligeneracja daje elementy niezbędne do prowadzenia życia gospodarczego i cywilnego, poprzez produkcję paliwa do środków transportu, energii elektrycznej, którą można wykorzystać zarówno do gospodarstw domowych, jak i fabryk oraz ciepło i zimno do użytku lokalnej społeczności i lokalnego przemysłu. Koncepcja ta jest również gotowa do symbiozy z lokalną energetyką prosumencką. Dobrze działająca energetyka prosumencka w dotychczasowych realiach wymaga dużych inwestycji w układy  sterowania zasilania sieciowego.

– Nasza propozycja przedstawia inny model, który jest rozproszony i daje możliwość ograniczenia nakładów związanych z przesyłem przy równoczesnym zaspokojeniu potrzeb rozwoju energetyki niecentralnej – zaznacza Pani Prezes.

Projekt wysp poligeneracyjnych jest drogą do rekonstrukcji części polskiej energetyki i zmiany mentalności polskiego społeczeństwa. Na jego bazie można mówić o poszanowaniu energii oraz planowej polityce prosumenckiej.

– Chcemy, aby zamknięty projekt wykazał, że wyspy będą opłacalne i odnajdą zastosowanie w gospodarce. Jest to bardzo bliska przyszłość polskiej i europejskiej energetyki – mówi Prezes RAFAKO S.A. – Agnieszka Wasilewska-Semail.

Projekt ma charakter międzynarodowy. Oprócz zaangażowania InnoEnergy na poziomie finansowym, w skład konsorcjum wykonawczego, na którego czele stoi RAFAKO S.A. współpracując z inżynierską spółką EXERGON, wchodzą także: TAURON Wytwarzanie, EQUTEC (Hiszpania), CEA i ATMOSTAT (Francja) oraz Instytut Chemicznej Przeróbki Węgla z Zabrza. Zakończenie projektu jest planowane na rok 2019.

Wiśniewski Paweł

Komentarze

  • 5 lipca 2017 at 10:33
    Permalink

    właśnie tak wygląda przyszłość polskiej gospodarki, wspaniały projekt!

    Odpowiedz
  • 6 lipca 2017 at 10:55
    Permalink

    Miejmy nadzieję, że ten projekt rzeczywiście zmieni mentalność społeczeństwa. Oby więcej takich działań!

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*