Biodegradowalne materiały polimerowe to krótko mówiąc tworzywa, które bazują na polimerach ulegających biodegradacji pod wpływem działania mikroorganizmów. Te nieszkodliwe dla środowiska są całkowicie przetworzone przez mikroorganizmy. Sam proces biodegradacji jest jednak bardzo zróżnicowany oraz zależny od wielu różnych czynników. 

Dr inż. Justyna Ostrowska z Sieci Badawczej Łukasiewicz – Instytutu Nowych Syntez Chemicznych kieruje projektem pt. „Opracowanie technologii otrzymywania nowych biodegradowalnych materiałów polimerowych na bazie skrobi termoplastycznej przeznaczonych do wytwarzania folii”, będącym odpowiedzią nie tylko na potrzeby konsumentów, ale także dotyczy powszechnego problemu ekologicznego. Co więcej, również Unia Europejska wprowadza strategiczne ograniczenia stosowania tworzyw sztucznych. 

 Poszukujemy alternatyw dla obecnie stosowanych w życiu codziennym tworzyw sztucznych, szczególnie w opakowalnictwie. Jest to odzew, by tworzyć produkt krajowy, który spełni normę narzucaną przez Unię. Są to działania wielotorowe. Już teraz widzimy niewłaściwe zagospodarowanie odpadów tworzyw sztucznych.Niewątpliwie przyczynia się to do kryzysu ekologicznego. Kryzys ten będzie dotyczył nie tylko pogarszającej się estetyki miast czy lasów, ale również generalnego zanieczyszczenia środowiska, w tym gleb i  wód – podkreśla uczona

Głównym surowcem do otrzymywania takich BIO produktów są surowce pochodzenia roślinnego (odnawialne). Zespół pod przewodnictwem dr Justyny Ostrowskiej zaproponował produkt krajowy – skrobię ziemniaczaną. Dzięki temu w znacznym stopniu będzie można wykorzystywać surowiec dostępny na miejscu i uniezależnić się od zagranicznej bazy surowcowej. Obecnie stosowane na rynku tworzywa są główniepochodzenia petrochemicznego, czyli surowcem potrzebnym do ich wytworzenia jest ropa naftowa. 

Na pierwszym etapie naukowcy stworzą granulat, wykorzystywany w przetwórstwie do produkcji np. folii.Aspekt ten polega na uplastycznieniu skrobi ziemniaczanej. To trudny i złożony proces, który nie został do tej pory wdrożony do produkcji – wyjaśnia kierownik zadania. Drugi etap to praca nad kompozycją z udziałem skrobi termoplastycznej, która będzie mieć odpowiednie właściwości mechaniczne. Torba czy folia musi charakteryzować się odpowiednią wytrzymałością bądź elastycznością – Receptura ta jest przez nas tworzona od podstaw. Finalny produkt musi być przede wszystkim konkurencyjny w stosunku do tworzyw konwencjonalnych, które są obecnie w obrocie. Dążymy do tego, aby wykorzystać tą bazę surowcową jaką mamy w Polsce. To bardzo ważne – podkreśla dr inż. Justyna Ostrowska.

Produktem końcowym ma być folia. Będzie można wykorzystać ją m.in. w opakowalnictwie, np. jako torby do pakowania czy przenoszenia zakupów. Folie te można będzie poddawać dalszemu przetwórstwu w celu otrzymania np. tacek, czy pojemników.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wprowadź swoje imię

*