Podstawowymi maszynami do siewu większości zbóż i innych roślin uprawnych są siewniki rzędowe. Wykorzystywane przez rolników siewniki występują jako maszyny samodzielne oraz coraz częściej jako agregaty uprawowo – siewne.

– Wcześniej mój promotor prowadził projekt związany z siewnikami pneumatycznymi, realizowany także na Politechnice Poznańskiej, na której zostałem zatrudniony. Podczas opracowania czujników optycznych narodziła się koncepcja  przygotowania lepszej wersji tego czujnika, lepszego systemu potrafiącego wyeliminować wady stwierdzone przy realizacji poprzednich badań, rozpoczyna dr inż. Łukasz Gierz.

dr inż. Łukasz Gierz

– Taki system, który zostanie stworzony może pomóc rolnikom. Mamy wiedzę na temat ilości gospodarstw rolnych w Polsce oraz ich zapotrzebowania. Nowi producenci maszyn są również bardzo zainteresowani. Już teraz współpracuję z firmami, które produkują siewniki i zgłaszają zapotrzebowanie na taki system. Jeżeli projekt zostanie zrealizowany zgodnie z planem i wyniki będą nadal obiecujące, są duże szanse sprzedany licencji i wdrożenia w praktyce.

– Przeciętny Kowalski to tak naprawdę gospodarstwa rolne, rolnicy, którzy na własne potrzeby mogą nabudować system na posiadane już siewniki. Wskaże on, które przewody podczas siewu się zatykają. W rezultacie nie będą występować nieobsiane pasy pola. Przy zatkaniu przewodu rolnik nie widzi nieobsianych pól, których później nie można uratować ponownym zabiegiem. To skutkuje ogromnymi stratami w miejscu, gdzie wyrastają chwasty, a nie zboża. Jeżeli pole jest równomiernie obsiane, to plon jest większy i lepszej jakości. Efektem jest lepsza mąka, czyli lepszy chleb, podsumowuje naukowiec.

Sebastian Wach

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz komentarz!
Wprowadź swoje imię

*