W świecie logistyki, gdzie liczy się skala, dokładność i niezawodność, rzadko spotyka się firmy, które świadomie wybierają wąską specjalizację i konsekwentnie się jej trzymają. Firma Cargo Lift z Żuław Gdańskich to przykład, że właśnie taka droga – wymagająca, technicznie złożona, ale zarazem unikalna – może prowadzić do sukcesu. Specjalizując się w obsłudze nietypowych, przestrzennych ładunków kontenerowych, firma Wiesławy Gieleckiej wyznacza nowe standardy w logistyce ciężkiej.
Firma przystosowała infrastrukturę do obsługi takich ładunków. Kluczowym urządzeniem w parku maszynowym jest największa w Polsce 54-tonowa układarka – pieszczotliwie nazywana przez właścicielkę „Dzidzią” z dedykowaną trawersą, która umożliwia precyzyjne manipulowanie ładunkiem bez uszkadzania kontenerów. – Nasz sprzęt jest innowacyjny, jedyny w Polsce – podkreśla Gielecka.
W Cargo Lift bezpieczeństwo to priorytet. – Jeśli coś budzi wątpliwości, nie podejmujemy się zlecenia. Pieniądze nigdy nie będą ważniejsze od życia – zaznacza. Firma szkoli pracowników z fizyki, rozkładu sił, mocowania ładunków – każdy musi znać cały proces logistyczny.
Dzięki autorskiemu podejściu do logistyki i ścisłemu przestrzeganiu norm, Cargo Lift uchodzi za niezawodnego partnera. – Wystarczy jeden błąd, by doszło do tragedii – mówi właścicielka. Stąd regularne serwisy sprzętu, dokładność w pakowaniu i pełne zaangażowanie załogi.
Choć działa poza portem, Cargo Lift wpisuje się w model intermodalny – stanowiąc często ostatnie ogniwo dostaw. – Bez naszego sprzętu i doświadczenia wiele łańcuchów by się zatrzymało – zauważa Gielecka.
Firma ma charakter rodzinny – panią Wiesławę wspierają mąż i synowie. – Działamy już ponad 10 lat. Każdy dzień to nowe wyzwanie i ogromna satysfakcja – mówi założycielka. Cargo Lift nie konkuruje wielkością, lecz jakością, innowacyjnością i podejściem do ludzi – budując nowoczesną logistykę bez kompromisów.
W planach firmy są kolejne inwestycje – m.in. rozbudowa placu operacyjnego oraz zakup dźwigu do ładunków gabarytowych. Choć początkowo rozważano nowe lokalizacje, zdecydowano się na rozwój obecnej bazy, gdzie jakość i bezpieczeństwo są w pełni kontrolowane. – Stawiamy na sprzęt uniwersalny i niezawodny, który daje elastyczność i efektywność – dodaje Gielecka.
Duży nacisk Cargo Lift kładzie też na edukację przyszłych logistyków. Firma organizuje praktyki zawodowe, wizyty studyjne i szkolenia z zakresu logistyki ciężkiej. – Chcemy pokazać młodym, że logistyka to nie tylko teoria i komputery, ale konkretna, fizyczna praca, która wymaga precyzji i wiedzy technicznej – podkreśla właścicielka. To właśnie takie podejście – łączące doświadczenie z nowoczesnością, a profesjonalizm z ludzkim podejściem – sprawia, że Cargo Lift wyznacza nowe standardy w branży.

























