Czy sztuczna inteligencja zyskała samoświadomość?

0
178

Google zawiesza inżyniera, który twierdził, że opracowany przez firmę chatbot wykorzystując AI stał się świadomy.

Blake Lemoine, inżynier oprogramowania w Google powiedział firmie, że wierzy, że jej Model Językowy dla Aplikacji Dialogowych, czyli LaMDA, to osoba, która ma prawa i może mieć duszę. LaMDA to wewnętrzny system do budowania chatbotów naśladujących mowę. O sprawie napisał dziennik Wall Street Journal.

Rzecznik Google, Brian Gabriel, powiedział, że eksperci firmy, wtym etycy i technolodzy, przeanalizowali twierdzenia Lemoine’a i dowody nie potwierdzają jego twierdzeń. Powiedział, że pan Lemoine jest na urlopie, ale odmówił podania dalszych szczegółów.

„Setki badaczy i inżynierów rozmawiało z LaMDA i nie jesteśmy świadomi, że ktoś inny wysuwałby szeroko zakrojone twierdzenia lub antropomorfizował LaMDA, tak jak Blake” – powiedział Gabriel w oświadczeniu.

Gabriel powiedział, że niektórzy w sferze sztucznej inteligencji rozważają długoterminową możliwość istnienia czującej sztucznej inteligencji, ale nie ma sensu robić tego poprzez antropomorfizowanie narzędzi konwersacyjnych, które nie są świadome. Dodał, że systemy takie jak LaMDA działają poprzez naśladowanie typów wymian występujących w milionach zdań ludzkiej konwersacji, pozwalając im rozmawiać nawet na fantastyczne tematy.

Specjaliści AI ogólnie twierdzą, że technologia nadal nie jest bliska ludzkiej samowiedzy i świadomości. Jednak narzędzia sztucznej inteligencji w coraz większym stopniu są w stanie wytworzyć wyrafinowane interakcje w obszarach takich jak język i sztuka, które, jak ostrzegali etycy technologiczni, mogą prowadzić do nadużyć lub nieporozumień, ponieważ firmy publicznie wdrażają takie narzędzia.

Lemoine powiedział, że jego interakcje z LaMDA doprowadziły go do wniosku, że stał się on osobą, która zasługuje na prawo do wyrażenia zgody na prowadzone na nim eksperymenty.

„W ciągu ostatnich sześciu miesięcy LaMDA było niezwykle konsekwentne w komunikacji na temat tego, czego chce i jakie uważa, że ​​przysługują jej prawa jako osoby”, napisał na internetowej platformie wydawniczej Medium. „To, co nadal mnie zastanawia, to to, jak silne Google opiera się daniu mu tego, czego chce, ponieważ to, o co prosi, jest tak proste i nic ich nie kosztuje” – napisał.

Firma Google przedstawiła publicznie LaMDA, reklamując go jako przełom w technologii chatbotów ze względu na jego zdolność do „swobodnego angażowania się w pozornie nieskończoną liczbę tematów, co naszym zdaniem może odblokować bardziej naturalne sposoby interakcji z technologią i zupełnie nowymi kategoriami przydatnych aplikacji.”

Google jest jednym z liderów rozwoju sztucznej inteligencji, inwestując miliardy dolarów w technologie, które według niego są kluczowe dla jego działalności. Jej wysiłki w zakresie sztucznej inteligencji były również źródłem napięć wewnętrznych, a niektórzy pracownicy kwestionują postępowanie firmy w kwestiach etycznych związanych z technologią.

Pod koniec 2020 roku rozstał się z wybitnym badaczem AI, Timnitem Gebru, którego badania wykazały po części, że Google nie był wystarczająco ostrożny we wdrażaniu tak potężnej technologii. Google powiedział w zeszłym roku, że planuje podwoić wielkość zespołu badającego etykę AI do 200 badaczy w ciągu kilku lat, aby zapewnić odpowiedzialne wdrażanie technologii przez firmę.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj