Wioletta Szczepanik, współwłaścicielka Blue Skyline od ponad 30 lat mieszka na Krecie, gdzie zbudowała firmę zajmującą się nieruchomościami i deweloperką. Opowiada o tym, jak zaczęła się jej przygoda z wyspą i dlaczego Grecja staje się coraz bardziej atrakcyjna dla polskich inwestorów.
Co skłoniło Panią do wyjazdu na Kretę?

To było podczas przemian ustrojowych w Polsce, trudnego okresu. Pojechałam na tydzień na Kretę i byłam oczarowana zarówno krajobrazami, jak i serdecznością ludzi. To ich postawa sprawiła, że postanowiłam zostać dłużej, choć na początku nie planowałam zostać na stałe. Przez pierwsze 10 lat byłam pełna wątpliwości, ale z czasem rozwinęłam się zawodowo, zaczynając od organizacji turnusów rehabilitacyjnych, a potem otwierając agencję nieruchomości.
Jak udało się Pani przebić na lokalnym rynku?
To wymagało wielu lat ciężkiej pracy i zdobywania zaufania. Na Krecie ludzie opierają się na rodzinnych relacjach, dlatego transparentność i rzetelność były dla mnie absolutnym priorytetem. Nigdy nie postawiłam zysku ponad bezpieczeństwo klienta – jeśli pojawiały się problemy, informowałam o nich i potrafiłam nawet anulować transakcję.
Ja głównie obsługuję klientów z Polski, a moja wspólniczka Marianna zajmuje się klientami z Grecji i innych krajów. Jesteśmy bardzo zaangażowane od początku do końca projektów. Wymagamy też wysokich standardów od całego naszego zespołu.
Co powoduje, że inwestycje na Krecie są tak atrakcyjne dla Polaków?
Kreta ma świetną infrastrukturę, dwa lotniska, porty i wspaniały klimat. To bezpieczne miejsce, gdzie można spokojnie mieszkać czy inwestować. Co więcej, rynek nieruchomości nie obciąża podatkiem od zysków kapitałowych, co sprzyja obrotowi nieruchomościami.
Dla inwestorów to świetna okazja – nieruchomości są bardzo chętnie wynajmowane turystom indywidualnym, ale nawet jeśli ktoś kupuje dom dla siebie, to jest to bezpieczna i przyszłościowa inwestycja. Warto też dodać, że na greckim rynku nie ma obecnie podatku od zysków kapitałowych przy sprzedaży nieruchomości w krótkim terminie, co dodatkowo ułatwia handel nieruchomościami.
Kreta będzie coraz bardziej atrakcyjna dla inwestorów z całego świata, zwłaszcza po zakończeniu budowy nowego lotniska w Heraklionie, co ma nastąpić w 2026 roku. Warto inwestować tu nie tylko ze względów finansowych, ale też jakości życia i kontaktu z naturą.
Jak wygląda proces budowy domu od podstaw dla klienta z Polski?
Klient wybiera działkę, a my projektujemy dom zgodnie z jego oczekiwaniami. Jesteśmy z nim na każdym etapie – od projektu, przez pozwolenia, aż po wykończenie i wybór mebli. Dom powstaje w klasie energetycznej A++, z dużym naciskiem na izolację i wentylację, co jest istotne na wyspie o wysokiej wilgotności. Budujemy kameralne domy, w pięknych, spokojnych miejscach, co jest doceniane przez inwestorów.
Dziękuje za rozmowę.



























