Polak na emigracji stworzył firmę, która dziś łączy nieruchomości z klientami z Polski, Wielkiej Brytanii i Hiszpanii.
W czasie pandemii Radosław Kurczab, mieszkając w Wielkiej Brytanii, zainteresował się startupem oferującym nieruchomości za granicą.
Początkowo był inwestorem, lecz z czasem zauważył, że rynek ma większy potencjał, niż zakładał. Otworzył biuro w UK pozyskujące klientów anglojęzycznych. Tak powstał Tripinvest UK. Firma szybko przestała być tylko projektem inwestycyjnym. Po przejęciu dwóch biur w Hiszpanii Kurczab stał się właścicielem biznesu na styku trzech rynków.

Nie chcemy być agencją od wysyłania linków. Naszą rolą jest selekcja, doradztwo i prowadzenie klienta przez proces zakupu – podkreśla Kurczab. Firmę wyróżnia autorski system, który pomaga dopasować nieruchomość do potrzeb klienta. Dziś do Tripinvest zgłasza się około 150 osób miesięcznie, często z polecenia. Jednym z najmocniejszych kierunków pozostaje Calpe na Costa Blanca, gdzie prestiżowe inwestycje łączą widok na morze z bliskością natury i wysokim standardem.
Zbudowaliśmy fundament. Teraz go skalujemy: kolejne biura, mocniejsza pozycja w Hiszpanii i nowe rynki – dodaje Kurczab.






























