Parkinson to choroba, która dotyka miliony osób na całym świecie. W Polsce co roku diagnozę otrzymuje 8000 osób, a obecnie w naszym kraju zmaga się z nią już blisko 100 000 dorosłych. Naukowcy stale prowadzą badania, mające na celu wypracowanie skutecznych metod leczenia tego schorzenia. Według najnowszej teorii mogą przyczynić się do tego przeciwciała.

Czasopismo Nature Medicine opublikowało ciekawe wyniki badań, przeprowadzonych przez jedną ze szwajcarskich firm farmaceutycznych. Polegało ono na przebadaniu 316 osób, u których podejrzewano wczesną fazę choroby Parkinsona. Z liczby tej 105 osób otrzymało dożylne wlewy placebo, a 211 wlewy wytwarzanego przez firmę leku o nazwie prasinezumab w małej lub dużej dawce. Podawano go uczestnikom projektu badawczego przez rok, co cztery tygodnie.

Przeciwciała odpowiedzią na walkę z Parkinsonem?

Nowatorski lek to w rzeczywistości specjalnie zaprojektowane przeciwciało, którego celem jest wiązanie się ze skupiskami nieprawidłowo sfałdowanej alfa-synukleiny w neuronach wytwarzających dopaminę. W założeniu jego działanie miałoby chronić neurony, zapobiegać przenoszeniu patologicznych agregatów alfa-synukleiny z komórki do komórki i spowalniać postęp choroby. Co ciekawe, pierwsze wyniki badań wskazywały, że przeciwciało nie ma znaczącego wpływu na przebieg choroby – jednak dodatkowa analiza wykazała, że zarówno niskie, jak i wysokie dawki leku miały większy wpływ na uczestników z ciężkim przebiegiem choroby. W porównaniu z przyjmowaniem placebo, znacznie zmniejszyło się tempo pogarszania się objawów motorycznych w ciągu roku.

Wypracowanie innowacyjnego leku nie pozwala jednak wprowadzić go jeszcze na rynek. Naukowców czeka teraz ocena długoterminowego bezpieczeństwa i skuteczności leku. Co ważne i mogące napawać optymizmem – na ten moment nie zaobserwowano występowania żadnych, mogących stanowić zagrożenie dla zdrowia pacjentów zdarzeń.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj