Z Pietrzykowic do Wrocławia

Firma FIAB Sp. z o.o. Sp. k. znajduje się na ukończeniu kolejnej wielkiej inwestycji – budowy nowej infrastruktury Centrum BadawczoRozwojowego.

Prace merytoryczne nad projektem rozpoczęły się pod koniec roku 2015. Przedsiębiorstwo skorzystało z szansy dofinansowania zaplanowanej inwestycji w ramach POIR2014-2020, działanie 2.1, realizowane przez Ministerstwo Rozwoju. Rok wcześniej, wewnątrz struktury organizacyjnej spółki, zawiązano dział badawczorozwojowy, który początkowo liczył trzy osoby, obecnie jest ich 11, natomiast docelowo Centrum ma zatrudniać 30 pracowników naukowo-badawczych.

Przyświeca nam idea nieustannego rozwoju. Realizujemy działania polegające na projektowaniu i wytwarzaniu nowych rozwiązań technicznych o unikalnych parametrach funkcjonalnych  dotychczas niedostępnych na rynku  które następnie zostają zwalidowane w wersji produkcyjnej, wchodząc na stałe do naszego portfolio sprzedażowego i oferty skierowanej na globalnym rynku– wypowiada się Rafał Jabłoński, prezes firmy FIAB.

Do zakończenia budowy Centrum pozostał tylko miesiąc.

Budowa ruszyła początkiem września 2016 roku. Do końca sierpnia b.r. powinny zakończyć się prace odbiorowe umożliwiające użytkowanie obiektu. 1 września chcemy rozpocząć pracę Centrum w całym zakresie działalności – podkreśla Magdalena Olma  odpowiedzialna za kreowanie i promocję wizerunku spółki FIAB. 

Centrum będzie podzielone na cztery obszary aktywności. Pierwszym z nich będzie sekcja budowy, badań i rozwoju maszyn prototypowych.

Egzemplarze prototypowe, które są przedmiotem realizacji w ramach projektu 1.1.1. będą rozwijane i zostaną wdrożone do produkcji. Ponadto aktualnie powołaliśmy specjalną sekcję projektową, która ma za zadanie opracować koncepcję  technologii oraz jej przyszłe zastosowanie w odniesieniu do w pełni automatycznej linii produkcyjnej dedykowanej branży medycznej do produkcji woreczków na krew i mocz – zaznacza prezes.

Drugim obszarem działań jest laboratorium pól elektromagnetycznych i kompatybilności elektromagnetycznej.

Nasz obiekt będzie wyposażony w najnowocześniejszą aparaturę pomiarową w regionie i być może w Polsce. Przedsiębiorstwo kooperuje z Politechniką Wrocławską, która jest partnerem w realizacji dofinansowanych projektów, oraz Parkiem Technologicznym Uniwersytetu Zielonogórskiego. My jako producent nie tyle chcemy, ale musimy dostarczać produkty bezpieczne dla operatorów, środowiska oraz mienia, dlatego nasze maszyny i urządzenia spełniają wymagania trzech dyrektyw  maszynowej, kompatybilności elektromagnetycznej oraz niskonapięciowej. Mamy nadzieję, że kolejnym etapem rozwoju będzie uzyskanie akredytacji, która pozwoli świadczyć usługi komercyjne na zewnątrz. Ponadto w przyszłości zamierzamy zostać jednostką notyfikowaną weryfikującą produkty wprowadzane na teren UE pod kątem spełnienia wymagań ww. dyrektyw – podkreśla Magdalena Olma.

Trzeci obszar jest poświęcony badaniu elementów automatyki przemysłowej. Laboratorium będzie uzasadniało ich zastosowanie badając je pod kątem odporności na oddziaływanie silnych pól elektromagnetycznych przewodzonych i promieniowanych. Firma podjęła już współpracę z takimi podmiotami jak m.in. Mitsubishi Electric, Omron, Proface oraz Rockwell Automation, polegającą na testowaniu komponentów zastosowanych w budowie zgrzewarek wysokiej częstotliwości.

Ostatnim obszarem będzie laboratorium energooszczędnych urządzeń zasilających. Pracownicy naukowo-badawczy podejmą trud zaprojektowania i wytworzenia urządzeń zasilających w postaci równoległych energetycznych filtrów aktywnych do kompensacji harmonicznych i mocy biernej. Rozwiązanie to dedykowane będzie  do odbiorników niestacjonarnych, charakteryzujących się dużą zmiennością obciążalności w trakcie użytkowania.

– Nasz pierwszy obrany kierunek to zgrzewarki wysokiej częstotliwości oraz systemy cięcia laserem i plazmą. Będziemy oferować na rynku rozwiązania, które zmniejszą wartość skuteczną prądów pobieranych z sieci zasilającej o 10-15%, co bezpośrednio przekłada się na zużycie energii elektrycznej przez odbiorniki. Po drugie ograniczymy negatywne oddziaływanie generowanych przez eksploatowane maszyny i urządzenia niepożądanych emisji do sieci zasilającej, a które to zjawiska zakłócają pracę pozostałych odbiorników w sieci, tym samym wpływając na ich efektywność energetyczną i stratę energii. – zaznacza prezes Jabłoński.

 W 2010 roku spółka FIAB HF AB, będąca szwedzką firmą, została zakupiona przez polski kapitał i przeniesiona do Polski.

  Mamy na chwilę obecną 67-letnie doświadczenie w projektowaniu maszyn oraz technologii w branży łączenia materiałów wysoką częstotliwością. My nie powielamy rozwiązań, my je tworzymy wyznaczając standardy i określając aktualny stan wiedzy. Siedem lat temu w ofercie firmy było 9 maszyn standardowych, na chwilę obecną posiadamy ich aż 18. Tworzymy wiele produktów niestandardowych pod konkretne zamówienia odbiorców  puentuje prezes Jabłoński.

 

                                                                                     Paweł Wiśniewski

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*